NUMER 35 (27 sierpnia 2003 r.)


PARK IM. WŁADYSŁAWA JAGIEŁŁY W MROCZY
Bramy jak w Biskupinie
Kilka dni przed obchodami "Dni Mroczy" przed wejściami do Parku Jagiełły pojawiły się okazałe drewniane bramy.
"Przywilej immunitetowy króla Władysława Jagiełły dla Arnolda z Wałdowa z dnia 17 sierpnia 1393 roku zezwalającego przenieść wieś Mroczę z prawa polskiego na magdeburskie i ustanowić miastem. Dla uhonorowania tego faktu w dniu
17 sierpnia 1978 roku nadano parkowi nazwę "Park Jagiełły" i na cześć króla Władysława Jagiełły ustawiono jego pomnik".

Wyżej cytowane zdania zostały umieszczone na tablicach z regulaminem obowiązującym na terenie Parku Jagiełły w Mroczy. Natomiast same tablice zawisły na pięknych drewnianych bramach, postawionych przy wejściach do parku.
Dodało to Mroczy jeszcze więcej uroku niż ma od niedawna, to znaczy od momentu gdy burmistrzem Mroczy został Wiesław Gozdek.
- W naszym miasteczku widać wreszcie prawdziwą rękę gospodarza. Z oszpeconego i brudnego do niedawna parku, powstało miejsce, gdzie przyjemniej jest spędzać wolny czas. Drewniane wiaty zrobiły na mnie duże wrażenie - stwierdził Jan Jesse z Mroczy.
Przypomnijmy, że gruntownej renowacji parku, obejmującej m.in. nasadzenie nowych gatunków drzew i krzewów oraz wykonania alejek parkowych z kostki brukowej dokonano w tym roku.

Regulamin udostępniania i korzystania z Parku Jagiełły:
Na jego terenie zabrania się:
  • deptania trawników i kwietników,
  • wprowadzania luzem psów i innych zwierząt domowych,
  • ruchu pojazdów silnikowych oraz innymi pojazdami po drogach parkowych,
  • zaśmiecania terenu,
  • zanieczyszczania wód rzeki Rokitki,
  • niszczenia wszelkich urządzeń trwałych i przenośnych,
  • spożywania napojów alkoholowych,
  • zakłócania ciszy,
  • polowania, chwytania, płoszenia i zabijania dziko żyjących zwierząt, niszczenia nor i legowisk zwierzęcych, gniazd ptasich i wybierania jaj,
  • pozyskiwania, niszczenia lub uszkadzania drzew, kwiatów i roślin,
  • wysypywania, zakopywania i wylewania odpadów lub innych nieczystości,
  • niszczenia gleby oraz palenia ognisk,
  • prowadzenia działalności handlowej poza miejscami do tego wyznaczonymi,
  • umieszczania tablic, napisów, ogłoszeń reklamowych i innych znaków nie związanych z ochroną przyrody, z ochroną porządku i bezpieczeństwa, z wyjątkiem znaków drogowych i innych znaków związanych z zakłócaniem ciszy.

    Nie przestrzeganie powyższych zasad podlega karze grzywny, do 5000 zł.
  • TR


    KŁOPOT MIESZKANKI MROCZY - DOCZEKA SIĘ NAPRAWY?
    Wadliwy piec centralnego ogrzewania
    Do naszej redakcji zwróciła się mieszkanka Mroczy. Na początku 2002 roku w sklepie w Ślesinie zakupiła nowy piec centralnego ogrzewania. Zapłaciła prawie 2500 złotych. Po kilku miesiącach jego eksploatacji pojawiła się pierwsza usterka, potem następne. Do dnia dzisiejszego serwis nie pali się z ich usunięciem.
    Na zakup nowego pieca Zofia Gondek z Mroczy zdecydowała się na początku 2002 roku. W sklepie w Ślesinie nabyła piec produkcji czeskiej o nazwie Dor 24.
    Nie minęło nawet pół roku i w piecu zaczęły się pojawiać usterki.
    - Pierwszą, pęknięcie tylnej klapki do regulacji oszczędności ciepła zlekceważyłam, nie wydawało mi się to takie ważne. Lecz niedługo potem pękły ruszta. Natychmiast skontaktowałam się ze sprzedawcą. Ten odesłał mnie do serwisu - żali się pechowa klientka.
    - W serwisie kazali mi wymontować ruszta i zawieść je im do Bydgoszczy. Za przyjazd do mnie do domu miałabym im zapłacić. Pytam się z jakiej racji mam to robić? - oburza się pani Zofia.
    Właściciel sklepu, w którym został zakupiony piec nie ma sobie nic do zarzucenia w tej sprawie.
    - Zajmuję się tylko sprzedażą urządzeń, a nie ich naprawą. Tym zajmuje się specjalistyczny serwis z Bydgoszczy - wyjaśnia właścicielka sklepu w Ślesinie.
    TR


    CZYŻBY PODWYŻKA?
    Nowe wynagrodzenie dla burmistrza
    W najbliższy czwartek obradować będą radni gminy Nakło. Zapowiada się długa, chwilami monotonna sesja, gdyż w porządku obrad jest wiele punktów.
    Radni będą rozpatrywać zarzuty do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części Nakła.
    Poza tym będą podejmowane uchwały o przystąpieniu do sporządzenia miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego dla części Nakła, Występu, Paterka, Bielaw, Olszewki i Chrząstowa oraz zabezpieczeniu pieniędzy na opracowanie tych planów. Te punkty zapewne będą bardzo monotonne i nużące dla radnych.
    Na koniec sesji zaplanowane są ciekawsze punkty. Planowane jest więc ustalenie wysokości wynagrodzenia burmistrza miasta i gminy Nakło. Powołany zostanie zespół opiniujący kandydatów na ławników ludowych do Sądu Rejonowego w Nakle i Sądu Okręgowego w Bydgoszczy.
    Najprawdopodobniej zmienione będą wysokości opłaty stałej za świadczenia przedszkoli publicznych i oddziałów przedszkolnych oraz zasady ustalania stawek żywieniowych na dziecko w danej placówce.
    ST


    NA PLACU BOJU TYLKO JEDNA OSOBA
    Dziewięcioro przesianych przez sito
    Najprawdopodobniej Grażyna Kozakiewicz-Krutulska zostanie kierowniczką Powiatowego Urzędu Pracy w Nakle. Obecnie pełni ona obowiązki kierownika nakielskiego PUP.
    Spośród dziesięciu osób biorących udział w konkursie na to stanowisko w pierwszym etapie odpadło aż dziewięć.
    Odrzuceni nie spełnili wymagań merytorycznych w konkursie ogłoszonym przez starostę nakielskiego. Do drugiego etapu została zakwalifikowana tylko Kozakiewicz-Krutulska. Została ona zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną do Starostwa Powiatowego w Nakle, która zostanie przeprowadzona z nią w najbliższy czwartek.
    Rozmowę przeprowadzi komisja w składzie wicestarosta nakielski Waldemar Kaczmarek - przewodniczący oraz członkowie: Ryszard Bagnerowski, Janusz Hanasz, Sławomir Napierała i Iwona Gołata-Arnt (członkowie zarządu powiatu nakielskiego).
    Ostateczną decyzję o tym czy Grażyna Kozakiewicz-Krutulska zostanie kierowniczką PUP w Nakle podejmie starosta nakielski Piotr Hemmerling.
    ST


    PROGI ZWALNIAJĄCE NA UL. WINNICA W SZUBINIE
    Bezpieczniej na drodze
    W powiecie nakielskim w ostatnim czasie wybudowanych zostało wiele progów ograniczających szybkość. Mają one przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo pieszym. Takie progi powstały także na ulicy Winnica w Szubinie.
    W minioną sobotę zakończono budowę progów ograniczających szybkość na ulicy Winnica w Szubinie. Ulica ta nabrała nowego oblicza, ponieważ przypomnijmy, że wcześniej wybudowano tam także chodnik, a także został położony dywanik asfaltowy.
    Koszt przeprowadzonych prac wyniósł około 500 tysięcy złotych.
    MB


    WAKACYJNE REMONTY DOBIEGŁY KOŃCA
    Najwięcej zrobiono w Sadkach
    Zakończyły się wakacyjne remonty w szkołach na terenie gminy Sadki. Najwięcej zrobiono w Szkole Podstawowej w Sadkach, która przejmie nauczanie zintegrowane klas I-III dotychczas odbywające się w Śmielinie.
    W szkole w Sadkach przeprowadzone zostało malowanie korytarzy, klas, dostosowanie sanitariatów do potrzeb dzieci z klas I-III. Przeprowadzony został też remont w bibliotece. Kompletnie wymalowane zostały kuchnia i zaplecze kuchenne.
    - Zakupiono też sporo nowych mebli za prawie 10 tys. złotych. Są to ławki szkolne, krzesła, wieszaki i inny sprzęt dla tych najmłodszych, którzy zaczną niedługo naukę w tej szkole - wyjaśnił kierownik Gminnego Zespołu Obsługi Oświaty w Sadkach Krzysztof Palacz.
    Duży zakres prac był też w Szkole Podstawowej w Dębowie. Obejmował on malowanie holi, klatki schodowej, ubikacji i przygotowanie dwóch izb lekcyjnych do przyjęcia oddziału zerowego.
    Wakacyjne remonty zostały przeprowadzone też w pozostałych placówkach oświatowych czyli w SP Anieliny, Bnin, Dębionek oraz w Przedszkolu w Sadkach.
    ST


    SKRĘPOWALI I PORZUCILI W LESIE
    Przebierańcy policyjni
    W czwartek, 21 sierpnia, w Mrozowie (gm. Sadki) czterech nieznanych sprawców podszyło się pod funkcjonariuszy policji prowadzących kontrolę drogową.
    Fałszywi policjanci zatrzymali do kontroli drogowej samochód marki Volkswagen Transporter. Autem tym podróżowało ośmiu obywateli Ukrainy. Grożąc podróżnym bronią obezwładnili ich przejmując kontrolę nad samochodem.
    Sprawcy zatrzymali się w lesie, gdzie wyrzucili skrępowanych Ukraińców z samochodu. Następnie przeszukali odzież i podręczne bagaże, z których zabrali pieniądze i telefony komórkowe.
    Napastnicy pozostawili poszkodowanych w lesie, a sami samochodem udali się w nieznanym kierunku.
    MN


    OBSADA KIEROWNICZEGO STANOWISKA W ADM
    Kalamon, Piekarski... a może ktoś inny
    Nakielski burmistrz Piotr Centała ma zdecydować ostatecznie kto zostanie kierownikiem Zakładu Budżetowego Administracja Domów Mieszkalnych w Nakle. W grę wchodzą dwie kandydatury. Jeśli żadna z nich burmistrzowi Centale się nie spodoba, to możliwe jest ogłoszenie kolejnego konkursu.
    Na konkurs na stanowisko szefa ADM w Nakle wpłynęły cztery oferty. Dwie z nich komisja konkursowa po analizie nie dopuściła do dalszego etapu czyli rozmów kwalifikacyjnych. Takie rozmowy zostały przeprowadzone z Piotrem Kalamonem z Nakła oraz Krzysztofem Piekarskim z Zamościa (gm. Szubin). Procedurę konkursową przeprowadzała komisja w składzie Zenon Grzegorek (wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Nakle), Andrzej Kowalski (skarbnik gminy Nakło), Lech Barcz (naczelnik wydziału gospodarki komunalnej w Urzędzie Miasta i Gminy w Nakle), Andrzej Krupiński (zastępca burmistrza Nakła), Marek Mamach (pełniący obowiązki kierownika ADM w Nakle).
    Wnioski komisji zostały przekazane burmistrzowi Centale, który podejmie decyzję co do obsadzenia kierowniczego stołka w nakielskim ADM.
    ST




    OŚWIADCZENIA MAJĄTKOWE

  • Anna Danuta Pigul Morawska
  • (dyrektorka Szkoły Podstawowej w Turze)
  • środki pieniężne zgromadzone w walucie polskiej - 15.000 zł
  • dom - 200 mkw., w budowie, o wartości 200.000 zł
  • mieszkanie - 61 mkw., o wartości 50.000 zł, spółdzielcze własnościowe
  • 10 akcji Okocim
  • samochód marki Opel Vectra, rocznik '96


  • Danuta Anna Nowicka Kobylarz
  • (dyrektorka Szkoły Podstawowej w Królikowie)
  • dochód z tytułu zatrudnienia - 34.501,11 zł
  • środki pieniężne zgromadzone w walucie polskiej - 10.000 zł
  • dom - 120 mkw., o wartości 150.000 zł (współwłasność)
  • samochód marki Polonez Atu Plus, rocznik '97


  • Jan Ryszard Drwęcki
  • (dyrektor Szkoły Podstawowej w Chomętowie)
  • dochód z tytułu zatrudnienia - 26.606,16 zł
  • mieszkanie - 79,9 mkw., o wartości 8.800 zł (własność małżeńska)
  • zobowiązania pieniężne:
    - Roklinia w PKO BP - 6.000 zł
    - Roklinia w PKO BP - 7.000 zł (małżonka)


  • Elżbieta Jolanta Nowicka
  • (dyrektorka Szkoły Podstawowej w Kowalewie)
  • dochód z tytułu zatrudnienia - 34.390,63 zł
  • dochód z tytułu umowy zlecenia - 11.581 zł
  • mieszkanie - 50,3 mkw., o wartości 43.799 zł
  • lokal - 115 mkw., o wartości 120.000 zł
  • samochód marki Citroën Saxo, rocznik '2001


  • Irena Barbara Mastalerz
  • (dyrektorka Samorządowego Przedszkola nr 2 w Szubinie)
  • dochód z tytułu zatrudnienia - 30.521,72 zł
  • mieszkanie - 78 mkw., o wartości 141.048 zł, lokatorskie
  • działka - 683 mkw., o wartości 10.000 zł
  • garaż, o wartości 14.200 zł
  • autobus marki Setra "Karlsbahern" 215HD, rocznik '86, o wartości 80.000 zł (wspólnota majątkowa)
  • zobowiązania pieniężne:
    - Bank Spółdzielczy w Szubinie, spłata w 35 ratach do marca 2006 r., w związku z zakupem autobusu - 38.900 zł


  • Maria Nowak
  • (dyrektorka Samorządowego Przedszkola nr 3 w Szubinie)
  • mieszkanie - 13 mkw., przydział z UMiG


  • Anna Maria Kalinowska
  • (dyrektorka Gimnazjum w Rynarzewie)
  • dom - 120 mkw., o wartości 200.000 zł
  • samochód marki Opel Corsa, rocznik '91


  • Hanna Maria Adamczewska Baranowska
  • (radna RM w Szubinie)
  • emerytura - 9.638,80 zł (brutto)
  • mieszkanie - 51,3 mkw., o wartości 50.000 zł
  • samochód marki Opel Astra, rocznik '95


  • Janusz Leon Brzeczka
  • (radny RM w Szubinie)
  • emerytura - 15.168,54 zł
  • środki pieniężne zgromadzone w walucie zagranicznej - 4.000 USD
  • mieszkanie - 110 mkw., o wartości 100.000 zł (współwłasność)
  • działka rekreacyjna - 1,88 ha (współwłasność)
  • działka POD Zgoda w Szubinie - ogródek działkowy - 500 mkw.


  • Kazimiera Maria Chareńska
  • (radna RM w Szubinie)
  • dieta sołtyski - 648,75 zł
  • dochód ze sklepu spożywczo-przemysłowego w Wąsoszu - 18.607,70 zł
  • środki pieniężne zgromadzone w walucie polskiej - 2.500 zł
  • dom - 64 mkw., o wartości 10.000 zł (własność małżeńska)
  • samochód marki VW Caddy, rocznik '97


  • Elżbieta Barbara Dittrich
  • (starsza inspektorka punktu informacyjnego ZUS-u w Szubinie, radna RM w Szubinie)
  • dochód z tytułu zatrudnienia - 23.657,48 zł
  • dochód z tytułu pełnienia funkcji radnej - 7.456,53 zł
  • dom - 100 mkw., o wartości 100.000 zł (własność współmałżeńska)
  • gospodarstwo rolne - 1,69 ha, bez zabudowy, o wartości 5.000 zł (własność współmałżeńska)


  • Krzysztof Wojciech Holec
  • (radny RM w Szubinie)
  • zasiłek z urzędu pracy - 5.130,90 zł
  • mieszkanie - 46 mkw., o wartości 50.000 zł, własnościowe spółdzielcze
  • 3 udziały w Przedsiębiorstwie Usług Miejskich "Pumak" sp. z o.o w Szubinie


  • Za tydzień kolejne oświadczenia!
    RE




    DACHOWAŁ FORDEM
    Jechał za szybko
    W czwartek, 21 sierpnia, we Wielu (gm. Mrocza) doszło do wypadku drogowego.
    Kierujący samochodem osobowym marki Ford Mondeo dachował. W wyniku zdarzenia nikt nie został poszkodowany. Przyczyną wypadku była nadmierna prędkość, z jaką kierujący pojazdem wchodził w zakręt.
    W działaniach brały udział dwa zastępy straży pożarnej z Nakła i z Wiela. Zadaniem strażaków było postawienie pojazdu na koła.
    MN


    ROZMOWA Z KOMENDANTEM WOJCIECHEM RYGIEWICZEM
    Nieuniknione zmiany
    Od początku sierpnia w Komendzie Powiatowej Policji w Nakle jest nowa osoba na stanowisku komendanta. Jest nim 38-letni bydgoszczanin, podinspektor Wojciech Rygiewicz. Z tego też powodu postanowiliśmy zwrócić się z kilkoma pytaniami do niego.
    - Jest Pan od niedawna w Nakle. Jakie nasuwają się wnioski po tak krótkim pobycie w tym mieście?
    - Na chwilę obecną jest to zbyt krótki okres czasu, aby jednoznacznie ocenić sytuację w tutejszej komendzie, jak i w powiecie. Zdaję sobie sprawę z tego, jaki ogrom pracy i zadań stoi przede mną do zrealizowania. Tym bardziej patrząc przez pryzmat posiadanego budżetu. W powiecie nakielskim ścierają się różne kultury i to samo w sobie jest już dużym wyzwaniem.
    - Jakie było przyjęcie ze strony przedstawicieli władz powiatowych i gminnych?
    - Miałem przyjemność poznać już i przeprowadzić rozmowy ze starostą nakielskim, burmistrzem Nakła, Szubina, z komendantem Straży Miejskiej i Gminnej. Jestem mile zaskoczony deklaracjami współpracy na rzecz poprawy bezpieczeństwa w powiecie nakielskim. Jestem przekonany, że nie zakończy się tylko na deklaracjach. Jestem jednak realistą i wiem, że należy szukać form takiej współpracy i pomocy, aby nie była ona oparta tylko na posiadanym budżecie poszczególnych samorządów, albowiem jaki on jest wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę.
    - Czym w Pana mniemaniu jest obsadzenie stanowiska komendanta powiatowego w Nakle Pana osobą?
    - Zanim przyszedłem do Nakła miałem bardzo krótki okres czasu do podjęcia tej decyzji. Jednak uważam to za duże wyróżnienie i uznanie ze strony komendanta wojewódzkiego. Z perspektywy trzytygodniowej mojej bytności tutaj nie żałuję tej decyzji.
    - Przed Panem na stanowisku komendanta był Wiesław Belczyński. Jak Pan ocenia jego pracę? Czy będzie między Wami jakaś współpraca?
    - Pani wybaczy, ale nie jestem upoważniony do oceny pracy mojego poprzednika. Nie chciałbym tutaj wchodzić w kompetencje komendanta wojewódzkiego, który również nie uczyniłby tego za pośrednictwem prasy. Jednak, żeby nie poczytano mi, że uchylam się od odpowiedzi i nie doszukiwano się jakichkolwiek podtekstów to odpowiem. Z poprzednim komendantem znamy się już jakiś czas. Razem pracowaliśmy. Kontakt ten można śmiało nazwać koleżeńskim. Natomiast wyniki osiągane przez policjantów Komendy Powiatowej Policji w Nakle są naprawdę dobre. Ja natomiast przejmuję jednostkę w niezłej kondycji. Już tak jest, że ktoś odchodzi ze służby na emeryturę, a ktoś go zastępuje - taka jest naturalna kolej rzeczy. Co do współpracy, to nie ukrywam, że chętnie skorzystam z doświadczenia, które komendant Wiesław Belczyński nabył kierując tą jednostką przez wiele lat. Przecież grzechem by było nie skorzystać z takiego bagażu doświadczeń i wiedzy o tej jednostce.
    - Jak, po tym miesięcznym pobycie, ocenia Pan pracę swoich podwładnych?
    - Jak już wspólnie uzgodniliśmy, to jestem tutaj naprawdę stosunkowo krótko, aby wydawać jednoznaczne oceny. Moi podwładni mogą być jednak pewni, że nie będę od nich wymagać więcej niż sam od siebie. A to, że stawiam sam sobie bardzo wysoko poprzeczkę, to już druga strona medalu.
    - Jest Pan doświadczonym policjantem. Przyszedł Pan z większego miasta, czy zdobyte doświadczenie wykorzysta Pan w nowej pracy?
    - To prawda. Przyszedłem z dużego miasta, jakim jest Bydgoszcz. Jednak każda jednostka ma swoją specyfikę i swoje problemy, które musi pokonywać. Nie sposób tak z dnia na dzień od razu przestawić się na inne tory. Naturalną rzeczą jest, że swoje doświadczenie zdobyte w poprzedniej pracy, będę chciał wykorzystać i tutaj. Zresztą tymi kryteriami kierował się i komendant wojewódzki powierzając mi nakielską jednostkę do samodzielnego prowadzenia.
    - Nowa osoba na wysokim stanowisku, nasuwa się więc pytanie, czy szykują się jakieś zmiany personalne lub organizacyjne?
    - A już miałem nadzieję, że to pytanie dzisiaj nie padnie. Jednak skoro już Pani je zadała, to odpowiedź na nie będzie niejako resume naszej rozmowy. Na pewno nie bez znaczenia jest fakt, iż zajmowałem przeróżne stanowiska służbowe, a co za tym idzie zdobyłem spore doświadczenie w kierowaniu zespołami ludzkimi. Jak już to wcześniej sygnalizowałem, chciałbym to tu w Nakle wykorzystać. Jak każdy odpowiedzialny za całokształt pracy jednostki, chcę tę pracę i jej organizację ustawić pod swoją osobę i swoje wymagania. To przecież ja jednoosobowo odpowiadam za swoją pracę przed komendantem wojewódzkim. Przecież każdy ma swój styl pracy. To, że będę coś zmieniał, to jest niejako naturalna kolej rzeczy. Nie ukrywam, że zapoznaję się w tej chwili ze strukturą jednostki i już pewne pomysły chodzą mi po głowie. Nie będą to złośliwe zmiany, gdyż to nie leży w mojej naturze. Na pewno nie będę dokonywał jakichkolwiek zmian pod osoby, bo nie na tym to wszystko polega. Chciałbym stworzyć struktury jednostki, którą można kierować i rządzić bez względu na to, kto piastuje to najwyższe stanowisko. A zmiany personalne? Pewnie i będą, bo to przecież będzie pochodną pewnych korekt organizacyjnych, od tego nie da się uciec. Jestem jednak przekonany, że to co planuję zrobić będzie z pożytkiem dla pracujących tu policjantów. A co za tym idzie także dla społeczeństwa nakielskiego, bo o to przede wszystkim chodzi.
    - Dziękuję. fot. MN - Komendant KPP w Nakle, Wojciech Rygiewicz
    Rozmawiała Magdalena Nowicka


    DWUDNIOWE "DNI MROCZY"
    Na stadionie i w odnowionym parku
    Dwa dni świętowali mroczanie 610. rocznicę nadania praw miejskich Mroczy. Ten historyczny fakt miał miejsce 17 sierpnia 1393 roku. Nadania dokonał ówczesny polski król Władysław Jagiełło.
    Tegoroczne "Dni Mroczy" trwały dwa dni. W piątek bawiono się na miejscowym stadionie. Występy muzyczne były przeplatane z różnymi konkursami dla dzieci i dorosłych. Odbył się między innymi lubiany przez widownię konkurs "Silnej dłoni". Przystąpiło do niego czterech zawodników. Po zaciętej walce pierwsze miejsce zajął Krzysztof Olszewski z Mroczy. Drugi był także mroczanin Janusz Zwiefka. W sobotę impreza odbyła się w Parku im. Władysława Jagiełły. Początek drugiego dnia obchodów był uroczysty. Wiceburmistrz zaprzyjaźnionej z Mroczą niemieckiej gminy Lindern Heinz Brinkmann odczytał i wręczył uroczysty list burmistrzowi Mroczy Wiesławowi Gozdkowi. Nastąpiło też odsłonięcie tablicy upamiętniającej 610 lat nadania Mroczy praw miejskich.
    Potem w parku królowała muzyka i zabawa dla wszystkich. Tłok przy scenie obok kawiarenki letniej był spory. Szczególnie dużo emocji wzbudził Mini Playback Show. Na scenie zaprezentowały się dzieci, które wcieliły się w takie popularne ostatnio zespoły jak Ich Troje czy Tatu.
    Park, przy rzece Rokitka, w którym odbywała się sobotnia impreza został niedawno gruntownie odnowiony. Inwestycja poprawiła wizerunek Mroczy, gdyż teraz jest w tym miejscu o wiele estetyczniej. Mnóstwo zieleni, ławek, nowiutkie chodniki sprawiaja, że przyjemniej chodzi się po tym parku. To jednak wiązało się z dużymi pieniędzmi. Tylko w tegorocznym budżecie gminy Mrocza na renowację parku przeznaczono około 50 tysięcy złotych. W niedalekiej przyszłości planowana jest odnowa przepływającej przez park Rokitki. Według planów pogłębione i wyczyszczone ma zostać jej koryto. Brzeg w obrębie parku ma być wyłożony kamieniami. Według szefa promocji gminy Andrzeja Musiała z budżetu gminy Mrocza na zorganizowanie tegorocznych "Dni Mroczy" wydano około 5 tysięcy złotych (na piątkową imprezę. Stanowi to 20 procent kosztów piątkowej imprezy. Resztę pokryli sponsorzy). Na sobotnią imprezę gmina nic nie musiała wykładać ze swojego budżetu. Na całe szczęście płyta mroteckiego stadionu nie doznała uszczerbku w wyniku piątkowej zabawy.
    Sześcioosobowa delegacja z gminy Lindern brała udział nie tylko w obchodach "Dni Mroczy". W sobotę Niemcy odwiedzili gospodarstwo rolne państwa Przykłockich w Krukówku gospodarujących na ok. 150 ha własnej i dzierżawionej ziemi. Zazdrościli im klasy gruntów ornych.
    - W naszej gminie najlepsze gleby są takie jak w tym gospodarstwie te najgorsze - stwierdzili Niemcy. - Rolnictwo naszego regionu doznało w tym roku ogromnych strat w wyniku panującej suszy. Sięgają one 40-50 procent w zbiorze zbóż. Deszczu u nas nie było w ogóle przez siedem tygodni - dodali.
    Wyjaśnijmy, że gmina Lindern jest położona w Dolnej Saksonii, tuż przy granicy z Holandią. Pod względem liczby ludności jest mniejsza od mroteckiej gminy (ok. 6 tys. mieszkańców - gm. Lindern, 9,1 tys. mieszkańców - gm. Mrocza).

    fot. ST - Występ dziewczyn naśladujących zespół Tatu
    ST


    NAKIELSKA CUKROWNIA MA SIĘ DOBRZE
    Likwidacji nie będzie
    Widmo likwidacji nakielskiej cukrowni oddaliło się chyba bezpowrotnie. A było ono realne w związku z programem restrukturyzacyjnym opracowanym przez Warszawską Grupę Konsultingową na potrzeby Krajowej Spółki Cukrowej "Polski Cukier".
    Gdyby zamknięta została cukrownia w Nakle, to w mieście tym przybyłaby kolejna rzesza bezrobotnych. Jednak jak donosi tygodnik "Puls Biznesu" w numerze z 11 sierpnia br. wśród zakwalifikowanych do zamknięcia spośród sześciu cukrowni z terenu woj. kujawsko-pomorskiego nie ma Cukrowni Nakło. Są za to wytypowane dwie inne. - Położenie geograficzne oraz wyniki z ostatnich kampanii wskazują na to, że Cukrownię Nakło można zaliczyć do wiodących cukrowni, które będą na mapie Polski nadal kroiły buraki - stwierdził prezes Cukrowni Nakło SA Janusz Stachowiak.
    Wyjaśnijmy, że wiele zakładów z branży cukrowniczej jest w posiadaniu koncernów zachodnich. Wymienić należy do nich takie jak British Sugar Overseas, Nordzucker, Sudzucker, Pffeifer und Langen. Zachodnie koncerny mają w swoich rękach ponad 50 procent krajowego rynku produkcji cukru. Reszta jest jeszcze w posiadaniu "polskich" cukrowni. Na początku września rady nadzorcze tych spółek cukrowych mają podjąć uchwałę w sprawie połączenia się w Krajową Spółkę Cukrową z siedzibą w Toruniu. Wówczas scentralizowaniu ulegnie polityka w zakresie m.in. cen cukru (jak to jest w przypadku zachodnich koncernów w branży cukrowniczej w Polsce).
    Nadmieńmy, że nakielska cukrownia ma się dobrze. W tym roku kampania cukrownicza rozpocznie się w niej wyjątkowo wcześnie, gdyż już 1 października. - Będzie to jedna z dłuższych kampanii w historii tej cukrowni i według naszych przewidywań potrwa około 70 dni - poinformował prezes Cukrowni Nakło SA Janusz Stachowiak. - Skupimy około 200 tys. ton buraka cukrowego z naszego terenu oraz dodatkowo ok. 25 tys. ton z rejonu Tucholi, Słupska i Pruszcza Gdańskiego - dodał. To ostatnie jest związane z tym, że cukrownia w Pruszczu Gdańskim w najbliższej kampanii buraków już nie będzie kroić. Te dostawy przejmie między innymi nakielska cukrownia.
    Wydaje się, że tegoroczna susza nie zaszkodziła zbytnio burakom cukrowym. Rolnicy wykonali w porę zabiegi przeciwko chwościkowi (choroba grzybowa buraków). Po wstępnej lustracji przeprowadzonej na buraczanych plantacjach w naszym regionie wynika, że tegoroczne plony zapowiadają się na dobre lub bardzo dobre. Obsada roślin na 1 ha jest dużo wyższa w porównaniu do roku ubiegłego. Obecnie plony są szacowane na ok. 43 tony z hektara. A jest przecież jeszcze cały wrzesień, w którym buraki mogą przybrać na wadze.
    Cukrownia w Nakle przygotowuje się intensywnie do najbliższej kampanii. - W tym roku poczyniono wiele prac remontowo-inwestycyjnych w naszej fabryce celem obniżenia kosztów w procesie technologicznym - stwierdził prezes Stachowiak. - Będzie też nowa waga elektroniczna o nośności 60 ton. Modernizacji ulega plac surowcowy, żeby usprawnić odbiór buraków - dodał.

    fot. ST - Modernizacji ulega plac surowcowy nakielskiej cukrowni
    ST


    NA NOWY ROK SZKOLNY
    Święcenie plecaków
    W niedzielę, 31 sierpnia, w kościele pw. św. Wawrzyńca w Nakle odbędzie się uroczyste poświęcenie plecaków pierwszoklasistów.
    Dzieci rozpoczynające w tym roku naukę w szkole podstawowej proszone są o przybycie na mszę św. o godz. 11.30 z plecakami wraz z wyposażeniem.
    W tej parafii jest to już tradycja, iż w niedzielę, przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego święcone są wyprawki szkolne dla pierwszaków.
    MN


    HALA SPORTOWA W SZUBINIE
    Wspólna inicjatywa
    W Szubinie ma zostać wybudowana hala sportowa. Inwestycja będzie finansowana przez Urząd Gminy i Miasta w Szubinie oraz miejscową Straż Pożarną. Władze gminne wystosowały także wniosek do Urzędu Marszałkowskiego o dofinansowanie inwestycji.
    Hala sportowa będzie się mieścić przy Szkole Podstawowej nr 1 w Szubinie. A jej wymiary mają wynosić 36x18 m. Rozpoczęto opracowywanie dokumentacji jej budowy.
    Na razie jednak gminę nie stać na utrzymanie hali, więc budowa zostanie rozpoczęta dopiero po 2005 roku. Jest szansa, że część pieniędzy na realizację inwestycji pochodzić będzie z Unii Europejskiej. Podjęto już starania o uzyskanie na ten cel pieniędzy.
    MB


    NIEDZIELNA AKCJA PCK
    I ty możesz pomóc!
    Każdy kto będzie chciał wspomóc rodziny ubogie będzie miał okazję, aby to zrobić już w nadchodzącą niedzielę, 31 sierpnia. Przed każdą mszą świętą, przed kościołem św. Wawrzyńca w Nakle wolontariusze PCK będą zbierali dla potrzebujących m.in. produkty żywnościowe.
    Zarząd Rejonowy Polskiego Czerwonego Krzyża w Nakle przygotowuje kolejną akcję na rzecz potrzebujących. Tym razem wspomoże rodziny najuboższe z powiatu nakielskiego. Wolontariusze z PCK będą zbierać na ich rzecz żywność, a także artykuły szkolne.
    - Prosimy, aby do naszej akcji przyłączyły się osoby dobrej woli, które zechcą okazać serce biednym. Mam nadzieję, że ich nie zabraknie - oświadczyła Bogumiła Jabłońska, kierowniczka biura PCK w Nakle.
    W poniedziałek, 1 września, zebrane dary trafią do potrzebujących w Nakle, a już we wtorek otrzymają je rodziny z sołectw powiatu nakielskiego.
    MB


    W TYM ROKU STRAŻNICA GOTOWA DO UŻYTKU?
    Końcówka prac już niedługo
    Do końca października mają potrwać zasadnicze prace (budowlano-instalacyjne) przy budowie siedziby Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Nakle. Potem jeszcze czeka tę strażnicę wyposażenie w odpowiedni sprzęt.
    W nowo powstałym budynku ma być powiatowe centrum ratownicze. Siedziba nakielskiej JRG przy ulicy Strażackiej w Nakle przybiera coraz konkretniejszy kształt. Kończą się prace budowlane i związane z zakładaniem koniecznych instalacji.
    ST


    KONTROWERSYJNE DZIAŁANIA SOŁTYSA POTULIC
    Parking czy plac zabaw?
    Wiele kontrowersji wzbudziły wśród niektórych mieszkańców Potulic ostatnie działania jakie podjął sołtys tego sołectwa, Jerzy Lemańczyk. Postanowił on bowiem, że przy miejscowym domu kultury ma powstać parking. Nie budziłoby to sprzeciwu części mieszkańców wsi gdyby nie fakt, że ma się to odbyć kosztem placu zabaw.
    Kwestia powstania parkingu przy Wiejskim Domu Kultury w Potulicach została poruszona przez sołtysa, podczas zebrania wiejskiego już w ubiegłym roku. Wówczas nie zgłoszono żadnego sprzeciwu co do tego zamierzenia.
    Sprawa nabrała rozgłosu dopiero wtedy, gdy zostały postawione prowizoryczne słupki na placu zabaw, które zawęziły ten teren, ponieważ na pozostałej jego części miał powstać parking.
    - Słupki te na jakiś czas mają odgrodzić plac zabaw od parkingu. W późniejszym czasie bowiem planujemy usunąć ten plac - powiedział Lemańczyk. Z podjęciem takiej decyzji sołtys chciał się wstrzymać do momentu, aż znajdzie zastępczy plac zabaw dla dzieci. Jednak mimo podjętych starań nie udało się poszukać odpowiedniego terenu. Kiedy więc zostały postawione słupki, część mieszkańców Potulic nie kryła swego oburzenia wobec tej decyzji.
    - Słupki te są niebezpieczne dla dzieci, a poza tym plac zabaw jest za blisko parkingu. Stanowi to dodatkowe zagrożenie dla bawiących się tam dzieci - oznajmił naszej redakcji Wiesław Geppert z Potulic.
    - Jeżeli dzieci zostaną pozbawione placu, gdzie w takim razie mają się bawić? - apelowały matki.
    Opinie mieszkańców sołectwa dotyczące kwestii parkingu były podzielone. Niektórzy aprobowali pomysł sołtysa.
    - W domu kultury organizuje się przecież wiele imprez, zabaw. Ci, którzy wówczas przyjeżdżają mają problemy z zaparkowaniem swojego samochodu. Placówka jest oblężona autami. Gdyby zostało wyznaczone określone miejsce dla pojazdów, problem byłby rozwiązany - oświadczyli zwolennicy parkingu.
    Sprawa ta jest złożona. Zaznaczmy, że w urzędzie gminy w Nakle istniejący plac zabaw nie figuruje w żadnych dokumentach, gdyż formalnie jest to park. Teoretycznie nie powinien on więc istnieć.
    - Zagospodarowano go jako plac i przez wiele lat służył dzieciom. Dlaczego teraz ma się to zmienić? Imprezy organizowane są sporadycznie, a dzieci bawią się tutaj codziennie - oświadczył Geppert.
    Sprawa parkingu wzbudziła wiele kontrowersji. Zwolennicy parkingu twierdzą, że wszelkie nowości w Potulicach spotykają się z dezaprobatą wśród stałej grupy osób. Przykładem może być bar w domu kultury. Z kolei zwolennicy placu zabaw nie chcą, aby wprowadzano nowości kosztem najmłodszych.
    Sprawa ta została zakończona w miniony poniedziałek, kiedy to sołtys usunął słupki. Przeważyła szala jego przeciwników.

    fot. MB - Te kontrowersyjne słupki stały przy WDK w Potulicach jeszcze do poniedziałku
    MB


    SZKOLENIE W KOŁACZKOWIE
    Jak znaleźć pracę?
    Młodzież z Kołaczkowa i okolic, która jest bezrobotna mogła skorzystać ze szkolenia, które miało na celu ułatwienie im znalezienie pracy. Zainteresowanych nie brakowało.
    Szkolenie trwało od 10 do 13 sierpnia i związane było z akcją aktywizacji młodzieży z terenów wiejskich województwa kujawsko-pomorskiego, którą prowadzi Ośrodek Doradztwa Zawodowego w Gostyniu. Akcja prowadzona była w ramach programu "Reorientacji i przekwalifikowań". Zajęcia odbywały się w miejscowej szkole podstawowej. Inicjatorką spotkania była sołtyska sołectwa, Irena Wojciechowska. W szkoleniu wzięło udział 14 młodych osób. Prowadzili je przedstawiciele ODZ, Beata Paul, Kinga i Krzysztof Dratwińscy. Uczestnicy poznali prawa rynku pracy, nabyli umiejętność negocjowania wynagrodzeń, a także nauczyli się prawidłowo formułować CV i list motywacyjny. Ponadto uczestniczyli w warsztatach, podczas których dowiedzieli się jak należy przeprowadzać rozmowy z potencjalnym pracodawcą.
    Szkolenie było finansowane przez Wojewódzki Urząd Pracy w Toruniu.
    MB


    STACJA PALIW W MROCZY - UŚCIŚLENIE
    Prowadzący rozwiązał umowy
    W 33 numerze "Nakielskiego Czasu" opublikowaliśmy tekst pt. "Na stacji paliw w Mroczy - załoga zwolniona dyscyplinarnie". Nie z naszej winy zawierał on kilka niepełnych informacji, które należy uściślić.
    Stacja w Mroczy podlega pod koncern Orlen. Od kilku lat prowadził ją przedsiębiorca z Mroczy, na podstawie umowy podpisanej z tymże koncernem. Na początku wakacji Orlen przeprowadził kontrolę na mroteckiej stacji. Co wykazała - nie ujawniono. Należy się domyślać, że raczej nic dobrego, skoro już po miesiącu czasu na stacji klientów obsługiwał nowy personel.
    Podaliśmy, że stara załoga stacji została w komplecie zwolniona dyscyplinarnie.
    - Po kontroli Orlen rozwiązał umowę ajencyjną z prowadzącym stację. Z nim a nie z pracownikami. Nas nikt nie zwolnił dyscyplinarnie. Prowadzący stację, rozwiązał z pracownikami umowy o pracę w związku z zakończeniem prowadzenia działalności - stwierdził były pracownik stacji paliw w Mroczy, Tomasz Kokoszewski.
    - Nie znam przyczyn rozwiązania umowy. Z tym pytaniem należy się zwrócić do byłego prowadzącego stację. Ja nie potrafię na nie odpowiedzieć - wyjaśnił Kokoszewski.
    Za błędy, które wkradły się do tekstu w numerze 33, zainteresowane osoby serdecznie przepraszamy.
    TR


    SPOTKANIE AUTORSKIE W BIBLIOTECE
    Wakacyjna atrakcja dla dzieci
    W środę, 20 sierpnia, w Filii Dziecięcej Biblioteki Publicznej przy ul. Bartkowskiego w Nakle odbyło się spotkanie autorskie ze Sławą Dzwoniarską.
    Sława Dzwoniarska to pisarka, która tworzy wiersze dla dzieci i młodzieży. Na spotkanie przywiozła kilka egzemplarzy swoich starszych jak i tych najnowszych książek. Wydawnictwa te rozdała dzieciom.
    W czasie przedpołudnia spędzonego z pisarką dzieci czytały wierszyk o robaczku świętojańskim.
    Uczestnicy spotkania kolorowali obrazki i rozwiązywali krzyżówki. Podczas szarad dzieci musiały odpowiedzieć na pytania: są czarne i kraczą, co jeleń nosi na głowie. Rozwiązaniem krzyżówki okazał się tytuł wiersza "Przygoda".
    - Książki przede wszystkim się czyta, ale można je także ilustrować, można bawić się robiąc na ich podstawie rebusy - poinformowała dzieci autorka, Sława Dzwoniarska. - Do wierszy także niektórzy piszą muzykę i śpiewane są one wówczas jako piosenki - dodała.
    Poetka przy akompaniamencie gitary zaśpiewała dzieciom również piosenkę pt. "Jesienna piosenka".
    Na zakończenie zajęć dzieci rysowały ilustracje do jednego z wiersza pisarki o gawronie. Prace te Sława Dzwoniarska zabrała ze sobą.
    MN


    85. ROCZNICA WYBUCHU POWSTANIA
    Program ustalony
    W lutym 2004 roku przypada 85. rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego w Rynarzewie. Mimo, że do obchodów zostało jeszcze pół roku, to już w tym tygodniu rozpoczęły się przygotowania do uroczystości.
    W organizację jubileuszu włączyły się m.in. władze gminne w Szubinie, SP w Rynarzewie. Został już ustalony program obchodów. Pierwsza część uroczystości odbędzie się w niedzielę, 15 lutego, a zostanie rozpoczęta mszą św. w intencji poległych powstańców z udziałem pocztów sztandarowych. Druga część obchodów odbędzie się w środę, 18 lutego, w szkole w Rynarzewie a zostaną one zapoczątkowane apelem. W programie przewiduje się przemarsz uczestników z Orkiestrą Pomorskiego Okręgu Wojskowego pod Pomnik w Zamościu gdzie odbędą się uroczystości. Oddany zostanie hołd poległym na cmentarzu w Rynarzewie.
    W Domu Kultury w Rynarzewie otwarta będzie wystawa poświęcona powstaniu oraz odbędzie się spotkanie z rodzinami powstańców. Na zakończenie uroczystości uczestnicy obchodów złożą podpisy w kronice.
    MB


    INWESTYCJA W PLANIE
    Sala sportowa w Turze
    Władze gminne w Szubinie planują realizację kolejnej inwestycji. Przy Szkole Podstawowej w Turze ma powstać sala gimnastyczna z prawdziwego zdarzenia. Uczniowie nie będą już mieć lekcji wychowania fizycznego w ciasnych salach.
    Trwają przygotowania projektu dotyczącego budowy sali gimnastycznej w Turze. Hala ma mieć wymiary standardowe, 24x12 m. Budowa zostanie rozpoczęta już w przyszłym roku. - Realizacja inwestycji ma potrwać do końca 2005 roku - oznajmił wiceburmistrz Szubina, Edward Pasterski.
    Koszt inwestycji szacuje się w wysokości 400 tysięcy złotych.
    MB


    POMNIKI PRZYRODY W GMINIE SZUBIN
    Okazałe dęby
    Szubińscy radni uznali siedem dębów za pomniki przyrody. Te sędziwe drzewa pochodzą z gatunku szypułkowych quercus robur. Dwa spośród nich znajdują się w sołectwie Brzózki, należącym do obrębu geodezyjnego w Turze. Pięć pozostałych rośnie przy drodze gminnej na trasie Ameryczka-Szaradowo. Teren ten podlega pod obręb geodezyjny Zalesia.
    5 marca Rada Sołecka w Zalesiu złożyła wniosek do burmistrza Szubina, Ignacego Pogodzińskiego o uznanie pięciu sędziwych i okazałych dębów rosnących na trasie Ameryczka-Szaradowo za pomniki przyrody. W ślad za nimi poszła Rada Sołecka w Turze, która 9 kwietnia zgłosiła dwa dęby w Brzózce. Obwód w pierśnicy dębów na terenie Zalesia wynosi kolejno 510 cm, 470 cm, 460 cm, 410 cm, 440 cm. Okazy w Brzózce są nieco mniejsze i wynoszą 300 cm, 350 cm.
    Za pomniki przyrody uznawane mogą być tylko drzewa o szczególnej wartości naukowej, kulturowej, historycznej, pamiątkowej i krajobrazowej odznaczającej się indywidualnymi cechami, wyróżniającymi je wśród innych tworów. Drzewa uznane jako pomniki przyrody podlegają szczególnej ochronie prawnej.
    Na terenie gminy Szubin znajduje się dziewięć drzew z gatunku dąb szypułkowy, które uznane są za pomniki przyrody. Zaznaczmy, że rosną one pojedynczo, poza parkami.
    MB


    W PAWILONIE SPORTOWYM W SZUBINIE
    Zajęcia dla niepełnosprawnych
    Władze gminne w Szubinie planują powiększyć pawilon sportowy "Szubinianki". Z placówki korzystać będą mogli także niepełnosprawni. W przyszłości odbywać się tam bowiem będzie terapia zajęciowa.
    W szubińskim urzędzie trwają przygotowania do opracowania projektu dotyczącego rozbudowy pawilonu sportowego w Szubinie. Znajdować się tam mają pomieszczenia dla zawodników, zaplecze sportowe oraz sala gdzie odbywać się będzie terapia zajęciowa. - Prace przy rozbudowie pawilonu rozpoczną się najwcześniej w drugiej połowie przyszłego roku. Realizację inwestycji planujemy zakończyć w 2005 roku - oznajmił Edward Pasterski, z-ca burmistrza Szubina. Koszt inwestycji wyniesie około 800 tysięcy złotych. Dofinansowana ma zostać przez Urząd Marszałkowski. - Podjęliśmy starania o uzyskanie dofinansowania w wysokości 50 procent - oznajmił Pasterski.
    MB


    SALA GIMNASTYCZNA W WYSTĘPIE NA UKOŃCZENIU
    Jeszcze tylko wyposażenie
    Nie mają szczęścia władze gminy Nakło do powstającej sali gimnastycznej w Występie. Kolejny przetarg nieograniczony na wyposażenie tego obiektu został unieważniony.
    Nastąpił już odbiór techniczny tej sali gimnastycznej jeśli chodzi o roboty budowlano-instalacyjne. - Co prawda są małe usterki, ale powinny one zostać usunięte w najbliższym terminie - stwierdził zastępca burmistrza Nakła Andrzej Krupiński. Problemy są też z wyposażeniem tej sali w odpowiedni sprzęt sportowy. Dwa przetargi ogłoszone przez nakielską gminę zostały unieważnione. Pierwszy dlatego, że wpłynęła tylko jedna oferta. Do drugiego przetargu stanęły co prawda dwie firmy, ale jedna z ofert nie spełniała wymogów stawianych w przetargu. Nadmieńmy, że przetarg nieograniczony może się odbyć gdy wpłyną co najmniej dwie ważne oferty. Teraz Nakło czeka albo trzeci przetarg lub wybór wykonawcy w innym, ale już uproszczonym trybie (jeśli zgodę na to wyda prezes Urzędu Zamówień Publicznych). Jeśli uda się w krótkim terminie wyposażyć salę gimnastyczną w Występie, to zostanie ona oddana do użytku w październiku bieżącego roku.
    ST


    PRYMUSI SZKOLNI NAGRODZENI
    W tym również nakielanie
    Najlepsi uczniowie szkół średnich z województwa kujawsko-pomorskiego otrzymają stypendia premiera. Od września br. do czerwca przyszłego roku prymusi będą dostawali miesięcznie 253 zł.
    Finansowa nagroda za osiągnięcia w nauce spotka 296 uczniów z województwa.
    Każda szkoła ponadgimnazjalna mogła wytypować do nagrody tylko jedną osobę.
    Kandydat na stypendystę musiał mieć najwyższą średnią ocen w swojej szkole, i to nie niższą niż 4,75.
    Zgodnie z regulaminem nie może mieć na ostatnim świadectwie szkolnym żadnej oceny dostatecznej. W niektórych szkołach nie było uczniów, którzy spełnialiby te warunki.
    Na liście stypendystów znaleźli się m.in. laureaci olimpiad ogólnopolskich i międzynarodowych oraz zwycięzcy konkursów na najlepsze prace maturalne i naukowe.
    TR


    KTÓRA FIRMA ZAADAPTUJE BYŁY INTERNAT?
    Inwestycja za około 4 mln zł
    Sześć firm stanęło do przetargu na adaptację budynku przy ulicy Parkowej 8 w Nakle na dom pomocy społecznej. Obecnie trwa ocenianie tych ofert.
    W środę, 20 sierpnia, komisja przetargowa w składzie Iwona Gołata-Arnt (sekretarz powiatu nakielskiego), Helena Lamprecht (skarbniczka powiatu), Mirosław Redecki (dyrektor wydziału budownictwa w starostwie), Małgorzata Balzer (inspektor do spraw zamówień publicznych w starostwie) otworzyła koperty z ofertami firm.
    W trakcie tej czynności obecni byli przedstawiciele zainteresowanych firm uczestniczących w przetargu.
    Teraz trwa procedura oceniania poszczególnych ofert, a każda z nich to spora ilość papieru.
    Do przetargu stanęły trzy firmy z Bydgoszczy, po jednej z Wyrzyska, Grudziądza i Radomia. Różne były ceny, za które oferenci chcą zaadaptować internat na DPS. Oscylowały one wokół 4 milionów złotych. Większość firm startujących w przetargu jest gotowa zrobić to za około 3,7 miliona złotych.
    Nadmieńmy, że termin realizacji tej inwestycji został określony przez zamawiającego na 30 listopada 2004 roku.
    ST


    PO ZMIANIE W PRZEPISACH
    Uczniowie bez praktyk?
    Z dniem 1 września zmieniają się zasady przyjmowania uczniów na praktyki zawodowe. Od tej pory trzeba im będzie zapewnić zatrudnienie po zakończeniu nauki. Pracodawcy czarno to widzą, obawiając się, że uczniowie zawodówek mogą mieć wielkie problemy ze znalezieniem praktyk.
    Zmiany nie dotyczą umów, które już obowiązują, aż do 2005 roku. Do czasu wprowadzania zmian Powiatowe Urzędy Pracy wypłacały pieniądze wszystkim pracodawcom, którzy złożyli wnioski. Natomiast od września pracodawcy będą musieli podpisywać umowy cywilno-prawne z jednostką samorządową a także zadeklarować, że po zakończeniu edukacji ucznia zatrudnią.
    TR


    PRZED POWSTANIEM GMINNEJ LIGI
    Zmagania "dzikich" drużyn
    Zwycięstwem Wyrzy 7:2 zakończył się rewanżowy mecz z Witosławiem. Przypomnijmy, że dwa tygodnie u siebie Witosław też przegrał mecz z tą wsią.
    Coraz realniejszego kształtu nabiera utworzenie w Mroczy Rady Gminnej LZS a przy niej jakiejś ligi na szczeblu gminnym. Póki co "dzikie" drużyny piłkarskie z poszczególnych wsi gminy Mrocza co pewien czas rozgrywają między sobą mecze. W minioną niedzielę w Wyrzy gościła reprezentacja Witosławia. Miejscowi wygrali 7:2 (do przerwy 3:1). Bramki dla Wyrzy zdobyli: Łukasz Kempiński - 3, Jarosław Kwissa, Grzegorz Kujawa, Adam Habierski i Jarosław Myjak - wszyscy po jednej. Dla Witosławia jednego gola zdobył Radosław Dumza. Druga bramka była samobójcza.
    Wydaje się, że drugiej porażki Witosławia w meczu z Wyrzą upatrywać należy w zbyt małej ilości treningów tej pierwszej drużyny. Brakuje "silnej ręki" w postaci trenera, który pokierowałby zespołem. Witosław czeka też na sponsorów, bez pomocy których zaistnienie w lidze jest niemożliwe. Póki co udało się pozyskać takowego, który udostępnił trzy razy autobus na mecze wyjazdowe drużyny i jej sympatyków. Był to Tadeusz Łątka z Buszkowa, właściciel firmy Trusplant, który w Witosławiu i okolicach dzierżawi ziemię z Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa.
    ST


    W NAKIELSKIM KLUBIE MARLEY
    Wielki festiwal kultury hip-hopowej
    W sobotę, 23 sierpnia, w Nakle odbył się wielki festiwal kultury hip-hopowej.
    Zorganizowany i zainicjowany był przez właścicieli Marley Klubu mieszczącego się przy ul. Gimnazjalnej w Nakle. Impreza odbywała się pod hasłem "Miasto jest nasze". Organizatorzy tego przedsięwzięcia zaprosili do Nakła wielu znanych wykonawców hip-hopu. Tym samym zagwarantowali uczestnikom imprezy wiele atrakcji, które nie zdarzają się często na tego typu festiwalach.
    Pierwsza część imprezy rozpoczęła się około godz. 14.00. W tym czasie dwójka chłopaków z Nakła tworzyła graffiti na terenie przyległym do budynku, w którym znajduje się klub. Zaprezentowali oni tutaj mistrzowski popis talentu malarskiego. Trwało to mniej więcej do godz. 19.00. Efektem parogodzinnych "zmagań" ze spray’ami jest malowidło przedstawiające dwie twarze ciemnoskórych osobników, na tle budynków miasta. Pod nim znajduje się napis z nazwą klubu. W tym samym czasie na terenie przy klubie rozbrzmiewała muzyka hip-hop ze sprzętu ustawionego przed wejściem prowadzącym do Marley’a.
    Konkretna część festiwalu rozpoczęła się z niewielkim poślizgiem, gdyż ok. godz. 21.00. Główną atrakcją wieczoru był występ członków legendarnego zespołu KALIBER 44, obecnie pod nazwą ABRADAB.
    Ponadto wystąpiły zespoły: Teka, Mam Sprawę i Korporacja. Część imprezy poprowadzili krajowej sławy DJ VIP i DJ Feelx.
    Niestety, nie odbyła się ta część imprezy, podczas której miał odbyć się pokaz tańca break-dance przez grupy przyjezdne. Wielu imprezowiczów przybyło na festiwal z nadzieją, iż będą mogli podziwiać tego typu ewolucje taneczne. Na imprezę hip-hopową przyjechało więcej gości, niż było to zaplanowane. Na festiwalu pojawił się Gutek, Indit. Gościem specjalnym był także Jamajczyk, który specjalnie na ten festiwal przyjechał prosto z Londynu. Głównym organizatorem imprezy była firma BAZOOKA, która także sprowadziła wszystkich wykonawców do Nakła.
    Patronat medialny nad imprezą objęła redakcja "Nakielskiego Czasu". Jak zapewnili nas organizatorzy Wielkiego Festiwalu Kultury Hip-Hopowej nie jest to jedyne tego typu przedsięwzięcie. Obecnie w planach mają już oni kolejne imprezy. Jednak te są jeszcze w trakcie przygotowań, więc na razie nie chcą zdradzić szczegółow.

    fot. MN - Graffiti na ścianie bramy prowadzącej do klubu malowali Marcin Bąkowski i Artur Pietrzyk
    MN


    WYPADEK W MINIKOWIE
    Palił się maluch
    W piątek, 22 sierpnia, w Minikowie (gm. Nakło) miał miejsce pożar samochodu osobowego.
    Feralnym autem okazał się samochód osobowy marki Fiat 126p.
    W gaszeniu palącego się samochodu brały udział trzy zastępy straży pożarnej z Nakła i Ślesina.
    Przyczyną pożaru było niezachowanie ostrożności w czasie remontu pojazdu. Straty wyniosły ok. 300 złotych.
    MN


    POUCZAJĄCA WYCIECZKA CZŁONKÓW KOŁA PZN
    Kolejką do Biskupina
    W środę, 20 sierpnia, odbyła się jednodniowa wycieczka autokarowa członków Powiatowego Koła Polskiego Związku Niewidomych w Nakle. Uczestniczyło w niej około 30 osób z Nakła, Paterka, Kcyni i Szubina. Na turystów czekało wiele atrakcji.
    Pierwszym przystankiem turystów był Żnin, gdzie spotkali się oni z członkami koła PZN w Żninie, a następnie wszyscy wspólnie przejechali się kolejką wąskotorową do Biskupina. Pod opieką przewodniczki zwiedzili tam muzeum archeologiczne. Ale to nie koniec wrażeń, bowiem kolejnym przystankiem wycieczki była Wenecja. Tam jednak oprócz zwiedzania czekała na członków koła również i nauka. - W pięknym plenerze przy ruinach zamku, odbyła się nauka poruszania się laską oraz obierania jabłka i ogórka przy założonych na oczach goglach. Jej celem było uświadomienie nam, że można mimo całkowitej ślepoty, wykonywać samodzielnie podstawowe czynności - oznajmiła Halina Maćkowska, przewodnicząca koła PZN w Nakle. Lekcje prowadziła instruktorka z okręgu PZN w Bydgoszczy, Janina Śledzikowska.
    Na uczestników wycieczki czekała niespodzianka. Każdy otrzymał od współredaktorki biuletynu "Oko" dla osób niewidomych i słabowidzących, Heleny Skoniecznej broszurkę "Jak zachować się w towarzystwie niewidomego" zaprojektowaną przez Japoński Związek Niewidomych Esperantystów.
    Na zakończenie wycieczki uczestnicy posilili się pieczonymi przy ognisku kiełbaskami, a na akordeonie przygrywał Lech Palicki. - Ten wspólny wyjazd sprawił wszystkim dużo radości i zadowolenia o czym świadczy deklaracja udziału uczestników w następnej wycieczce - podsumowała Maćkowska.
    MB


    DŁUGA PRZERWA - KRÓTKA SESJA?
    Mało tematów dla radnych
    Po dłuższej przerwie na początku września zbiorą się radni gminy Sadki. Sesja nie powinna zbyt długo potrwać, gdyż tematów na niej będzie wyjątkowo mało.
    Oprócz stałych punktów w porządku obrad, będzie głosowanie nad uzupełnieniem składu komisji infrastruktury technicznej i finansów rady gminnej. Jest propozycja aby w jej skład weszła nowa radna Bożena Podemska. Ma ona zastąpić w niej Janusza Oziminę, który zrezygnował z funkcji radnego. Przypomnijmy, że obecnie w skład tej komisji wchodzą Maciej Lech (przewodniczący komisji), Mirosław Pater, Wiesława Jankowska, Michał Piszczek. Bożena Podemska, która niedawno wygrała wybory uzupełniające do Rady Gminy Sadki złoży na najbliższej sesji ślubowanie. Jest to ostatni wymagany prawem akt włączający ją do grona rady. Radni zostaną na wrześniowej sesji poinformowani o przygotowaniu placówek oświatowych do rozpoczęcia roku szkolnego 2003/2004. Zagłosują w sprawie zmiany uchwały Rady Gminy Sadki z 20 czerwca 2001 roku dotyczącej zasad gospodarowania nieruchomościami stanowiącymi własność gminy Sadki.
    Będzie też głosowanie nad zmianami w budżecie gminy Sadki na 2003 rok.
    ST


    PIĘĆ KONKURENCJI - SZEŚCIU SIŁACZY
    Młodzi strongmeni zmagali się w Wyrzy
    Sześciu młodych siłaczy z Wyrzy (gm. Mrocza) rywalizowało w minioną niedzielę w zawodach strongmenów. Zwyciężył Marcin Błociński.
    Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami sołtys Wyrzy Henryk Kwissa zorganizował turniej strongmenów. W minioną niedzielę rywalizowała młodzież tej wsi w kategorii juniora młodszego. W najbliższym czasie zawody zostaną zorganizowane dla dorosłych mieszkańców Wyrzy (być może nastąpi to już w najbliższą niedzielę).
    W niedzielę młodzi strongmeni z Wyrzy zmagali się w pięciu konkurencjach siłowych. Były to kolejno:
    - spacer farmera, czyli chód z ciężkimi pojemnikami
    - przerzucanie opony ciągnikowej
    - wyciskanie sztangi leżąc
    - rzut klocem
    - trzymanie na czas sztangielki w wyprostowanych rękach
    Nadmieńmy, że wieś sołectwo dysponuje akcesoriami potrzebnymi do rozegrania turnieju strongmenów. Końcowa klasyfikacja niedzielnych zawodów w kategorii juniora młodszego przedstawia się następująco:
    1. Marcin Błociński
    2. Waldemar Leks
    3. Mateusz Skórcz
    4. Przemysław Najdowski
    5. Piotr Zięba
    6. Łukasz Kurzac
    Wszyscy zawodnicy za udział w zawodach otrzymali pamiątkowe dyplomy przyznane przez sołtysa Wyrzy.
    ST